Wakacyjny niezbędnik – część czwarta

10.08.15r. Wakacyjny niezbędnik – część czwarta

Lato w pełni! Pogoda nas rozpieszcza. Czas więc wrócić do wakacyjnego niezbędnika Bezpiecznego Malucha :).

Na mojej liście znajdują się już trzy przedmioty: kołnierz Babyswimmer, mata BabyPol i płaszcz przeciwdeszczowy Maaya. Ta ostatnia rzecz jest niezbędna jeśli planujemy spędzać urlop w Polsce… ;))).

W trakcie naszego lipcowego wyjazdu mieliśmy przyjemność testować koło do nauki pływania Swimtrainer®. Koło zgodnie z opisem dystrybutora „(…) posiada 6 oddzielnie nadmuchiwanych elementów (komora zewnętrzna, komora wewnętrzna, szelki, podwójny pasek bezpieczeństwa, część brzuszna) dzięki czemu (…) dziecko jest bezpiecznie otoczone miękkimi elementami. Regulowane szelki, pas bezpieczeństwa oraz podwójne zapięcia utrzymują ciało dziecka w stabilnej pozycji, dzięki czemu koło się nie wywraca w wodzie.”

Nie planowaliśmy uczyć pływać Bezpiecznego Maluszka, ale młody dzięki Swimtrainer’owi® mógł być bardzo samodzielny w wodzie, co sprawiało mu ogromną radość.

Na plażach i przy różnych zbiornikach wodnych sprzedaje się mnóstwo dmuchanych kółek, które nieumiejącym pływać maluchom pozwalają dryfować na wodzie. Na najmłodsze dzieci czekają kółka ze specjalnymi majtkami. Kółka są bajecznie kolorowe, często w kształcie różnych zwierzątek.  Takie kółka są kupowane przez większość rodziców, ja sama też je kiedyś kupowałam.  Ale już nie kupuję… Rodzice nabywają takie kółka z myślą o bezpieczeństwie dzieci . Niestety niewielu z nich zdaje sobie sprawę, że takie kółko z bezpieczeństwem nie ma nic wspólnego… A nawet śmiem twierdzić, że korzystanie z niego stwarza zagrożenie bezpieczeństwa naszych dzieci nad wodą… Niby producenci ostrzegają, że z takiej zabawki może ujść powietrze, ale kto z nas bierze takie ostrzeżenia na serio i cały czas pobytu w wodzie trzyma dziecko na rękach…?

Kochani, dlatego właśnie, abstrahując całkowicie od nauki pływania, warto zainwestować w koło Swimtrainer®! Dzięki sześciu komorom napełnionym powietrzem możemy być spokojni o bezpieczeństwo naszego maluszka :).

W naszym przypadku Swimtrainer® spisał się na medal – sześciomiesięczny Leonek pływał sobie bezpiecznie z jednego końca basenu na drugi podążając za interesującym go przedmiotem :).

Swimtrainer® będzie towarzyszył naszym wakacyjnym wyjazdom dopóki Bezpieczny Maluszek nie nauczy się pływać... :))).

P.S. My póki co używaliśmy koła Swimtrainer tylko do zabawy. Ale jeszcze chwila i przetestujemy je jako element nauki pływania. Należy pamiętać, że to nie jest zwykłe koło, tylko takie, w którym dziecko najpierw ćwiczy ruchy rąk i nóg, a potem przy stopniowym wypuszczaniu powietrza z jego poszczególnych elementów naprawdę uczy się pływać! 

niemowlę,zabawa,wyprawka,BabyPol,Baby Swimmer,Maaya,Swimtrainer

KOMENTARZE: (10)

11.08.2015 | Marta, Wa-wa

I dlatego uwielbiam ten blog, Mamusiu BM wynajdujesz takie cudeńka że szok :-)! Nie miałam bladego pojęcia, że są takie fajne koła. Moja mała pływała w takim w miarę profesjonalnym kółku dla maluchów, ale tylko z tymi majtkami ( koło należało do ratowników). A BM na filmie taki słodziaczek do schrupania :-).

11.08.2015 | Dorcix

Super gadżet! I bezpieczny, a to nad wodą najważniejsze

11.08.2015 | ANia

A koło babyswimmer nie jest do nauki pływania? :)

11.08.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

ANiu, Babyswimmer to przede wszystkim koło dla najmniejszych dzieci - można go używać już po zagojeniu pępka! Jest idealny do użytku w codziennej kąpieli. Pozwala dziecku na wzmacnianie gorsetu mięśniowego już od pierwszych tygodni po urodzeniu. A Swimtrainer to profesjonalne koło do nauki pływania. Obu produktów można używać rekreacyjnie. Na filmku widać naszą sześciolatkę, która mimo iż już od przeszło dwóch lat bardzo dobrze samodzielnie pływa, uwielbia „relaksować” się w Babyswimmers’ie ;)

11.08.2015 | aneta

super sprawa:) chyba sie skusze i zamowie dla mojego synka :)

11.08.2015 | Mamusia Kacia

ooo kolejne fajne cudo zaraz zamawiam bo mój maluszek to w pontonie pływa.Kocham ten blog tyle co tu się można dowiedzieć pozytywnie zaskakuje :)

11.08.2015 | Ewa Łysek

takie koło to mi by się też przydało do nauki pływania bo sama nie potrafię ;) fajnie wiedzieć że coś się sprawdza. Jak synek będzie na tyle duży by mógł się uczyć pływać to pewnie kupię takie koło bo wole coś sprawdzonego i poleconego niż sama mam eksperymentować i szukać czegoś idealnego

11.08.2015 | monia sosnowiec

A ja nie moge patrzec na to jak malyszek sie swietnie przyswaja do takich cudow. Oczywiscie z zazdrosci;0) my z hanula bylysmy na basenach i termach to pani nie chciala plyeac w zadnyw kolku tylko ona samodzielna i bedzie lazic sama. Wszedzie sama zosia samosia

12.08.2015 | mamusia bartusia

Dziękuje za radę! We wrześniu lecimy na wakacje i chcemy aby Bartus był z nami w wodzie i do tej pory myślałam właśnie o tych kolorowych kółkach z majątkami.... A ile kosztuje Swimtrainer i gdzie można go kupić?

14.08.2015 | Ola Bursy, Gliwice

Ooooo i to powinno przekonać tatusia :D jak kołnierz nie przypadł tacie do gustu to to na pewno jemu się spodoba :) i mi też się podoba - baaardzo :) nasz Maluch uwielbia pluskać się w wodzie a póki co mamy tylko pontonik na który jest jeszcze za mały przez co jest niezbyt wygodny... dzięki wielkie Bezpieczna Mamo za info o tym cudeńku :)

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi