Mistrz parkowania...?

23.02.15r. Mistrz parkowania...?

Do tej pory przejazd chodnikiem był slalomem między psimi kupami... Dziś na trasie naszego spaceru wyrosła dużo większa przeszkoda...

Zastanawiam się jaką wadę wzroku trzeba mieć, żeby nie widzieć, że parkując zajęło się cały chodnik... Albo ile trzeba wypić, żeby tak idealnie wpasować się w miejsce parkingowe pod swoim blokiem...

O jedenastej jak wychodziłam na spacer i zauważyłam auto całkowicie tarasujące chodnik pomyślałam sobie, że ktoś bardzo się spieszył i na kilka minut zaparkował samochód całkowicie blokując przejście dla pieszych, w tym mam z wózkami... Auta nie dało się ominąć, bo  jego tył był ″przyklejony″ do gęstego żywopłotu. Chcąc nie chcąc musiałam zjechać z Bezpiecznym Maluszkiem na ulicę, żeby ominąć przeszkodę na drodze. I pewnie zapomniałabym o ”mistrzu parkowania” gdyby nie fakt, że sześć godzin później idąc do szkoły po starszą córkę, jasnozielone Renault dalej blokowało chodnik... 

Oj, wstyd panie kierowco... nie wiem dlaczego, ale zakładam, że to facet jest tym ”mistrzem parkowania”. Zastanawiałam się czy wstawić zdjęcie z numerem rejestracyjnym auta... Ale chyba nie będę aż tak zawstydzać właściciela samochodu... Co o tym myślicie..? ;) 

To taka ciekawostka z dzisiejszego spaceru... :P 

niemowlę,bezpieczne podróżowanie

KOMENTARZE: (8)

23.02.2015 | monia sosnowiec

my z hanulka mamy inne sposoby na takich kierowcow. ;0) niestety takie sytuacje coraz czesciej sie spotyla na drogach

23.02.2015 | Asia

Ostatnio taki \"miszcz\" zapytał mnie, gdy go wywołałam ze sklepu z pytaniem czyje auto zatarasowało chodnik pod rzeczonym sklepikiem, zapytał czy dużo się stanie jak ominę auto ulicą bo przecież nic nie jedzie (ulica dość ruchliwa). I jeszcze dobrodziej zaproponował, że pożyczy mi komórkę, gdy zagroziłam wezwaniem straży miejskiej. PS. Auta nie przestawił. Pozdrawiam Mistrzów i Mistrzynie Kierownicy ...wózkowej, bo to czasami slalom gogant ;-(

23.02.2015 | Katarzyna Bizowska, Siedlce

Pod moim blokiem odbierane są dzieci ze szkoły która jest na przeciwko i niestety mam tak na co dzień... Kiedyś samochód stanął w klatce schodowej dosłownie nie było jak wyjść z klatki z wózkiem..

24.02.2015 | Hecznarowice, Magdalena Staniucha

Brr mnie dobijaja samochody i ludzie ktorzy najchetniej rozteptali by wozrk...

24.02.2015 | Justyna Wojtycza Grajów

\"mistrz parkowania\" jak nic - ludzie mnie przerażają i ich fantazja również, teraz bardziej doceniam mieszkanie na wsi - bo tego typu problemy mnie omijają, choć mieszkam bliziutko sklepu - gdzie ruch jest duży i często nie możemy wyjechać autkiem spod domku go ktoś parkuje na naszym wjeździe - a na parkingu sklepowym pustki są ;/

24.02.2015 | Ewa

Tak to tylko \"mistrz\" w sumie nie wiadomo jak nazwać może zaparkować. Na pewno był na podwójnym gazie że nawet nie poczuł że koła mu przeskakują przez chodnik. Gratulacje ;(

01.03.2015 | Marzena Kawa, Mysłowice

to co się widzi na parkingach i nie tylko przechodzi wszelkie możliwości.. ostatnio mi pan tak zaparkowal ze osoba w rozm. 34 by miala problem chyba wejsc do auta a co dopiero ja... w 39 tygodniu.. zgroza.. ale pan przechodzacy obok podzielal moje rozgoryczenie.

14.06.2016 | Paulina

Mocno przesadzone, chyba kierowca w stanie nietrzeźwości mógł by tylko tak zrobic:-)

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi