Miała być chusta a jest nosidło

22.05.15r. Miała być chusta a jest nosidło

Kilka dni temu pisałam, że czuję potrzebę chustowania i udało się :). Nosimy się jak kangury i misie koala ;))).

Za Waszą namową odpuściłam temat chusty na rzecz nosidła i jestem bardzo zadowolona. Dziękuję! :).

Udało mi się znaleźć super nosidło, spełniające wszelkie moje oczekiwania. Dziś żałuję, że tak późno zajęłam się tematem, bo ominęły nas aż cztery miesiące kangurowania :(. No, ale taraz nadrabiamy. 

Co najbardziej podoba mi się w nosidle Tiny Love?

  • Przede wszystkim prostota założenia - wystarczy jedno kliknięcie i ruszamy w drogę!
  • Dalej: bezpieczeństwo - nosidło pozwala zabezpieczyć dziecko przed podniesieniem.
  • Możliwość noszenia dziecka z przodu od urodzenia, i z tyłu od 4 miesiąca życia - dzięki temu, jak pisałam wyżej, możemy nosić się i jak kangury i jak misie koala ;).
  • Trzy ergonomiczne pozycje dla nóżek maluszka, co umożliwia noszenie dziecka już od urodzenia.

    A wady? Póki co ich nie widzę ;)

 

noworodek,niemowlę,Tiny Love,rozwój,wyprawka,Markusia

KOMENTARZE: (17)

22.05.2015 | mamusia bartusia

nosidło to super pomysł! mój Bartuś potrzebuje być ciągle blisko mamusi a dzięki takim sprytnym pomocnikom mam wolne ręce! :) mogę posprzątać i zrobić obiad bez wyrzutów sumienia że mój okruszek jest sam obok w pokoju :)

22.05.2015 | monia sosnowiec

super wybor. my rowniez wybralismy nosidlo z tych drozszych ale nie jestesmy zadowoleni z niego. no coz na przyszlosc wiemy juz co brac a czego nie

22.05.2015 | Marta, Wa-wa

Fajne, że się zdecydowaliście. Sprawdzę swoje nosidło, bo może też mogę nosić małą jak koala. Przed nami wypad w góry i korci mnie by wybrać się na dłuższe spacery bez wózka. P.S. Brakowało Was przez ten tydzień :-)

22.05.2015 | Magdalena Staniucha, Hecznarowice

chyba sie zdecydujemy na nosidlo;)

22.05.2015 | Marta Niemczycka

Super! :)

22.05.2015 | Dorota

Bezpieczna Mamo to nosidło wymusza u dziecka wyprost kręgosłupa a póki co powinna być pozycja w literę c, nie jest to bezpieczna pozycja szkoda że promujecie takie noszenie dzieci. A producent żeby sprzedać swój produkt niestety napisze że można już od urodzenia.

22.05.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

Super. Ślicznie wyglądacie.

22.05.2015 | mama Danielka

Dopóki dziecko samo nie usiądzie, może być noszone tylko i wyłącznie w chuscie, wszelkie nosidla są dla dzieci siedzących, dopiero wtedy ich kręgosłup jest gotowy na noszenie w nosidle.

23.05.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha - Bezpieczna Mama ;)

To prawda, że duża część nosideł może być używana jak dziecko już samodzielnie siada. Nosidło, w którym nosimy się nie jest klasycznym nosidłem czy tzw. wisiadłem, w którym maluch nie ma zapewnionej fizjologicznej pozycji. Ciężar ciała dziecka rozkłada się tak jak w chuście. Kręgosłup jest podtrzymywany w naturalnej krzywiźnie. W naszym nosidle, analogicznie jak w chuście, szeroki panel materiału przebiega od kolanka do kolanka, co gwarantuje prawidłowe ułożenie głowy kości udowej względem panewki i daje szeroki punkt podparcia dla ciężaru dziecka (w przeciwieństwie do wąskiego paska w nosidełkach klasycznych) oraz korzystnie wpływa na zachowanie fizjologicznej krzywizny pleców.

23.05.2015 | Dorota

Niestety się nie zgodzę. Może i nóżki utrzymywane są w prawidłowej pozycji przez szeroki panel ale kręgosłup ewidentnie jest źle ułożony. Plecy są sztywne i nie mają nic wspólnego z prawidłowym ułożeniem. Tak małe dziecko dopiero się uczy utrzymywać pozycję pionową w miarę przyjmowania pozycji czworaczej i siedzącej. Szkoda że nie mogę wkleić tu grafiki w jakiej pozycji powinno być dziecko noszone w chuście w poszczególnych miesiącach. No ale wybór zawsze zależy od matki. Warto poszukać w internecie informacji, a nie ślepo wierzyć producentom. Mam tylko nadzieję że za jakiś czas nie zobaczymy tu recenzji chodzików skoczków i innych cudów...Pozdrawiam

24.05.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha - Bezpieczna Mama ;)

Marto, bardzo mi miło, że zauważyłaś, że przez kilka dni nie udało mi się nic napisać :). Staram się być z Wami przynajmniej cztery-pięć razy w tygodniu, ale Maluszek nie zawsze pozwala mi usiąść do komputera... ;)

25.05.2015 | Marta, Wa-wa

No i wyszło na to, że się łatwo (od Was) uzależnić :-).

25.05.2015 | Ola Bursy, Gliwice

super :) kolejny raz skorzystam z Waszych rad. sami chcemy kupić nosidło a wybór ogromny ze nie wiedzieliśmy od czego zacząć w ogóle... teraz już wiemy :)

26.05.2015 | Patrycja

Ja też wybrałam nosidło - kupując swoje (mam Maxi Cosi Easia) wiedziałam, że nie muszę się martwić, moje dziecko jest bezpieczne, a jego kręgosłup i bioderka w odpowiednim ułożeniu - możemy jednak nosić się tylko jak kangury :) nie mamy opcji na misie koala - a szkoda.. ale i tak jest fajnie :) mama i maluch lubią to :) choć przy drugim dziecku pewnie zdecyduje się na Tiny Love :)

26.05.2015 | Ewa Łysek

byłam przeciwko noszenia.. ale po tym poście zastanowię się jeszcze raz nad tym poważnie...

09.06.2015 | Mamusia Kacia

w chuscie ja sie boje nosic kupilam nosidelko ale nie bylam zadowolona mialam wrazenie ze dziecku nie jest za wygodnie i bez pomocy drugiej osoby ciezko bylo dziecko wlozyc i sie pozapinac

12.06.2015 | ANia

Mamo bezpiecznego maluszka chciałabym zpaytać czym się kierowalas w wyborze nosidla tiny love, zastanawiam się nad kupnem i chciałabym dokonać dobrego wyboru. Czy maluszek lubi być noszony w tym nosidle i czy rozwazalas marke TULA?

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi