Hamulec w wózku niby taka drobna rzecz...

04.06.15r. Hamulec w wózku niby taka drobna rzecz...

W końcu doczekaliśmy się pięknych ciepłych dni. Temperatura na dworze od niedzieli nie spada w ciągu dnia poniżej dwudziestu pięciu stopni. Jestem ciepłolubna, więc kocham taką pogodę. Uwielbiam nie musieć zakładać na siebie kilka warstw ubrań, a już najbardziej ze wszystkiego lubię chodzić w odkrytych butach - sandałkach i klapeczkach.

Pamiętam, że jak moje córki jeździły w wózku, to japonki i wszelkie obuwie z odkrytymi palcami nie za bardzo nadawało się na spacery. I tutaj głównym winowajcą był hamulec... Nie było żadnego problemu z naciśnięciem go i zablokowaniem kół, ale odwrócenie tego stanu było już zdecydowanie trudniejsze... W wózkach, którymi woziłam córki hamulec zwalniało się przez podważenie go od dołu wierzchem stopy. W zakrytym obuwiu, to w sumie żadna filozofia, ale próby zrobienia tego gołą stopą zazwyczaj kończą się bólem i otarciami naskórka... :(.

Gdybym od początku woziła dzieci w wózku takim jak Mima, to pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi na tak drobną rzecz jaką jest hamulec. W Mimie, żeby zwolnić hamulec wystarczy wykonać dokładnie taki sam ruch jak przy włączaniu go, czyli poprostu delikatnie na niego nacisnąć spodem stopy.Takie proste rozwiązanie, a jednak niedostępne w większości wózków. Ciekawe dlaczego...?

Jeżeli ktoś z Was zastanawia się na co zwrócić uwagę wybierając idealny wózek, to pamiętajcie, żeby nie pominąć kwesti hamulca... ;))).

 

niemowlę,zabawa,Mima,wózek,spacery,Markusia,spacerówka

KOMENTARZE: (13)

04.06.2015 | magdalena Staniucha, Hecznarowice

Noo my mamy do gory jeszcze nie jest wyrobiony i sie meczymy:-))

04.06.2015 | Marta, Wa-wa

Oj mamusiu nic nie mów, ja męczę się z tym hamulcem zwalnianym do góry. Pamiętam, jak przy opisie Mimy wspomniałaś o tym hamulcu i od tamtej pory za każdym razem jak siłuję się ze swoim zazdroszczę Wam Waszej bryki...

04.06.2015 | Dorota

A my zwracaliśmy właśnie na to uwagę kupując wózek dzieki czemu nawet w klapkach jest to łatwe:)

04.06.2015 | Marta Niemczycka

Teraz, po przeczytaniu tego wpisu, uświadomiłam sobie, że w ogóle nie zwróciłam uwagi na hamulec w naszym wózku. W Buga hamulec jest zaciągany w rączce wózka i nie sprawia to żadnego problemu, chociaż już kilka osób jeżdżąc tym wózkiem szukało go między kołami.

04.06.2015 | Hania

Wózki biegowe też mają hamulec w rączce

05.06.2015 | mamusia bartusia

Właściwie do tej pory nie zwracałam na to uwagi... niby nic ale jednak. Szczerze to myślałam że wszystkie wózki mają standardowy hamulec czyli do góry. Szkoda że nie wiedziałam o tym wcześniej :( ale przy szukaniu spacerówki już zwrócę na to uwagę.

05.06.2015 | monia sosnowiec

ost wlasnie przeklinalam ten aspekt boga pozdzierana i teraz pomagam sobie reka,znaczy pomagalam bo poraz kolejny oddalam wozek na reklamacje i jestem wsciekla na to;0/ Hania bardziej tu nam chodzi o hamulec gdzie mozemy zavlokowac go i odejsc a nie przychamowac.

05.06.2015 | monia sosnowiec

marta n teraz zobaczylam sobie wasz wozek. tez bym szukala:0)

08.06.2015 | Marta Niemczycka

monia sosnowiec- Buga to mój pierwszy wózek, dlatego dla mnie to usytuowanie hamulca jest naturalne. Gdy jeździłam ostatnio pożyczoną spacerówką, dziwnie było mi się przestawić na hamulec obsługiwany stopą! :) Bezpieczna Mamo z niecierpliwością czekam, aż będziesz na etapie wózka parasolki, jestem ciekawa Twoich propozycji. Ja, stety/niestety jestem trochę " w gorącej wodzie kąpana" i choć minie pewnie jeszcze z rok( jak nie więcej) zanim przesadzę młodego do tego typu wózka, już się nad nim zastanawiam i mam trzech swoich faworytów...;)

08.06.2015 | Ewa Łysek

Od razu pobiegłam zobaczyć jak mój hamulec działa. Będę go używać już za kilka dni. No i nie stety będę musiała się męczyć :(

09.06.2015 | Mamusia Kacia

Ja bedac na spacerze z synkiem zobaczylam na rynku ze jedna Mama zostawila dziecko w wozku w foteliku przed sklepem i pobiegla do sklepu z ciuchami bardzo mnie to wkurzylo a zarazem zaniepokowilo dlatego spacerowalam blisko tego dziecka az wroci jego Mama. Co te Matki teraz wyprawiaja to strach pomyslec :(

12.06.2015 | Ola Bursy, Gliwice

w sumie racja... nigdy nie zwraca się na to jako takiej uwagi ale faktycznie większość wózków nie posiada takiego systemu zwalniania hamulca - a szkoda... nasz hamulec w lecie nie jest zbyt przyjazny dla nóg mamy :P no cóż będzie trzeba zwrócić na to uwagę następnym razem ;) dzięki wielkie za trafne uwagi :D

23.06.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

No i ja mam właśnie ten problem z hamulcem, posiłkuję się chusteczkami nawilżającymi Hani w wycieraniu zabrudzeń. Przy zakupie wózka ten szczegół nie wydawał mi się aż tak ważny.

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi