Dwadzieścia miesięcy za nami!

07.09.16r. Dwadzieścia miesięcy za nami!

Dawno nie pisałam o postępach w rozwoju Bezpiecznego Maluszka. Kilka dni temu skończyliśmy dwadzieścia miesięcy, więc czas najwyższy skrobnąć kilka słów w tym temacie.

Młody jest bardzo rozwinięty motorycznie - zaczął chodzić przed skończeniem jedenastu miesięcy, a teraz biega i skacze jak nakręcony. Od szesnastego miesiąca sam wchodzi na czwarte piętro i raźnie z niego schodzi. Dzięki temu mój kręgosłup nie jest narażony na przeciążenia związane z noszeniem po schodach trzynastokilogramowego dziecka.

Synek od dłuższego czasu próbuje z nami rozmawiać w swoim języku ;). W naszym zna tylko kilka słów i zwrotów  – mama, tata, bacia (babcia), dzidzia, nienia (dowidzenia), lala, piciu (chce pić), daj, dom, Maja, tsy (trzy), cycu (cycuś), tu, tam, co to, buty, pupa, pa-pa , bawo (brawo). Generalnie potrafi powtórzyć większość słów, które mu podsuwamy. Często zamiast nazw przedmiotów używa wyrazów dźwiękonaśladowczych – hau (pies), miau (kot), mu (krowa), ssssy (wąż), belo-belo (muzyka), bziu (samochód), ziuuu (samolot), itd. Czasami zdarza mu się używać też brzydkich słów, np.: „dupa”…

Od kilku miesięcy Dzidziul je wszystko to co my.  Odżywiamy się zdrowo, więc spokojnie tym samym możemy karmić synka. Kończąc szesnaście miesięcy Bezpieczny Maluszek miał już szesnaście ząbków, co bardzo ułatwiło nam wczesne wprowadzenie stałych pokarmów.  Przez ostatnie cztery miesiące zapomnieliśmy o cierpieniach związanych z ząbkowaniem, ale teraz pomalutku wracamy do znanego nam tematu. Młody jest rozdrażniony i wkłada paluszki do buzi. Wygląda na to, że piąteczki chcą przebić delikatne dziąsełka…

Synek nigdy nie jadł żadnych gotowych kaszek – ani na śniadanie, ani na kolację. Razem z nami rano wciąga miskę płatków owsianych albo kaszy jaglanej z bakaliami. Nie zna smaku parówek ani słodkich serków typu „danonki”. Sam potrafi już jeść używając łyżki i widelca. Pije z normalnego kubka. Kończąc dwanaście miesięcy zdobył umiejętność picia przez słomkę.

Dalej kocha cycusia…  Picie mleczka to nasz ulubiony rytuał na zakończenie dnia. Po kąpieli kładziemy się razem i jeden cycuś jest opróżniany języczkiem, a drugi w tym samym czasie jest głaskany i masowany małą rączką…

Bezpieczny Maluszek bardzo ładnie robi siusiu na nocniczek. Sygnalizuje też chęć zrobienia kupki, ale w przeciwieństwie do siusiu robi ją tylko w odosobnieniu, ale oczywiście też na nocnik. Jest bardzo dumny z zawartości tego ostatniego.... W dzień chodzi bez pieluszki. Do snu i w trakcie podróży autem zakładamy mu jeszcze "pampersa".

Tę ostatnią umiejętność synka uważamy za nasz mały sukces :). Córki przestały nosić pieluchy kończąc dwa latka, Młody cztery miesiące wcześniej. W odpieluchowywaniu synka ogromną rolę odegrał "Tron", czyli jednorazowy tekturowy nocnik, który jest tak malutki, że mogę go mieć zawsze przy sobie – w torebce albo w koszu wózka. Tron to "gadżet" ułatwiający nie tylko codzienne spacery, ale też produkt, który powinien się znaleźć w walizce każdej podróżującej rodziny. Nie wiem od kiedy można go znaleźć na rynku, ale jak moje starsze dzieci były małe, to niestety nie miałam o nim pojęcia. A szkoda :(. Tron znajdziecie klikając  -->TU

W temacie zdrowia, to Młody od urodzenia miał dwa, może trzy razy katar. W wieku dziewięciu miesięcy dopadł go  półdniowy epizod wymiotów – to był jakiś lekki wirus, który przeczołgał każdego z naszej piątki… Jako roczne dziecko w trakcie podróży do Tajlandii Bezpieczny Maluszek cierpiał na trzydniowe delikatne zatrucie objawiające się luźniejszymi kupkami. Kończąc piętnaście miesięcy wylądował na dwie doby w szpitalu w wyniku odwodnienia spowodowanego rotawirusem. Nigdy nie brał antybiotyków.  Wydaje mi się, że wysoka odporność synka jest zasługą długiego karmieni piersią, dobrego odżywiania i spędzania kilku godzin dziennie na świeżym powietrzu. Nie chciałabym zapeszać, ale mam nadzieję, że zbliżający się sezon jesienno-zimowy uda nam się przetrwać bez żadnej poważniejszej infekcji.

I tym pozytywnym akcentem kończę krótkie podsumowanie pierwszych dwudziestu miesięcy życia naszego najmłodszego dziecka.

W najbliższym czasie postaram się napisać coś więcej o budowaniu odporności dziecka i niezbędniku aktywnych rodziców :).

 

 

rozwój

KOMENTARZE: (8)

07.09.2016 | Aneta

Wow!! Dzielny Ten Wasz Maluszek

07.09.2016 | Mamusia Kacia

Idzie do przodu jak burza, ostatnio mało coś cie tu widać

07.09.2016 | Mamusia Kacia

Ucielo połowę ko komentarza, płatki kukurydziane danonki i Laszki typu bobovita aż takie zle są ?

08.09.2016 | Aaaania

Chciałoby sie powiedziec-idealna mama i idealny syn!

09.09.2016 | Dorcix

BM rozwija się w zawrotnym tempie! A kiedy zaczęliście odpieluchowanie? Długo to trwało?

09.09.2016 | Mama Bezpiecznego Malucha

Mamusiu Kacia, gotowe kaszki i płatki kukurydziane to chyba temat na oddzielny post. Wiem, że 90% rodziców daje dzieciom te pierwsze, ale ja jestem ich zdecydowanym wrogiem... Muszę się ogarnąć i napisać kolejny post ;)

09.09.2016 | Mama Bezpiecznego Malucha

Dorcix, pierwsze próby podjęliśmy zaraz po skończeniu roku, ale niestety klimat w Polsce w zimie i wczesną wiosną nie sprzyja chodzeniu bez pieluchy... Do tematu wróciliśmy jak się zrobiło ciepło :).

13.09.2016 | Ola B., Gliwice

Brawo dla BM :) Ahhhh jak ja zazdroszczę... w sumie rozwojowo Olek posiada w większości te same umiejętności ale najgorsza zmora z jedzeniem... u nas niestety menu Młodego jest bardzo bardzo bardzo ograniczone... zaczyna i kończy się na rosole z makaronem, makaronie ze szpinakiem lub serem, bądź samym makaronie i ewentualnie naleśnikach, czasem skubnie banana i nabiał w każdej ilości - serki deserki jogurty mleko... i zazdroszczę jeszcze chodzenia po schodach... u nas Olek drobny, a schody wysokie, do tego dużo a nawet bardzo dużo energii i jeszcze więcej buntu dwulatka także najczęściej kończy się na wnoszeniu na rękach... na szczęście waga w miarę lekka to nie ma aż tak źle :P kilka miesięcy temu nocnik mieliśmy opanowany, teraz od jakiegoś czasu bunt... przydał by się jeszcze post z instrukcją jak sobie radzić w dwulatkiem :)

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi