Dlaczego tyłem do kierunku jazdy jest bezpieczniej?

12.05.16r. Dlaczego tyłem do kierunku jazdy jest bezpieczniej?

Wydawało mi się, że w dobie internetu każdy rodzic ma równy dostęp do wiedzy dotyczącej bezpieczeństwa dziecka. Niestety tak nie jest i pewne informacje nie docierają do sporej grupy matek i ojców. Niektórzy moi znajomi dopiero rozmawiając ze mną dowiadują się, że fotelik RWF - „rear way facing”, czyli po polsku tyłem do kierunku jazdy - występuje nie tylko w przedziale wagowym 0-13kg…  I nie dość, że istnieje, to jeszcze  jest dużo bezpieczniejszy od fotelika montowanego przodem do kierunku jazdy….  Od kilku miesięcy rozwijam swój profil na Instagramie i obserwuję konta matek dzieci w wieku Bezpiecznego Maluszka. Bardzo wiele z nich wstawia zdjęcia, na których widać, że dziecko jeździ już w foteliku zamontowanym przodem do kierunku jazdy. Dlaczego te dzieciaki podróżują pięć razy mniej bezpiecznie niż mój synek? Czy wynika to z zaniedbania rodzica i podjęcia świadomej decyzji co do zakupu fotelika…? Mam nadzieję, że nie… Zakładam, że obserwowane przeze mnie matki kupując fotelik z kolejnego przedziału wagowego nie miały pełnej wiedzy w temacie bezpieczeństwa…

Drogie Mamusie, slogan reklamowy jednej z marek fotelikowych mówi, że tyłem jest pięć razy bezpieczniej.  I nie jest to tylko czysty przekaz marketingowy, ale fakt potwierdzony w testach zderzeniowych. Skąd się wzięła cyfra „pięć”? Niezależne badania pokazały, że w porównaniu do fotelików montowanych przodem do kierunku jazdy, nacisk wywierany na kark jest 5 razy mniejszy w przypadku fotelików montowanych tyłem do kierunku jazdy. Konsekwencje poddania szyi dziecka zbyt wielkiej sile mogą być katastrofalne. Umieszczając maluszka w pozycji tyłem do kierunku jazdy znacznie zmniejsza się nacisk działający na kark.

Zachęcam do obejrzenia krótkiego materiału video obrazującego ruch ciała dziecka w przypadku zderzenia czołowego.

Nie można zakładać, że jeździmy ostrożnie i wypadek nigdy nam się nie zdarzy… Zawsze lepiej założyć najgorszy możliwy scenariusz i być do niego jak najlepiej przygotowanym. 

Rozkład sił działających na dziecko w trakcie zderzenia czołowego jest zależny od rodzaju użytego fotelika. W przypadku fotelika RWF, siły powstające w wyniku uderzenia, przenoszone są z pleców i główki malucha na oparcie i zagłówek fotelika. Dziecko wbijane jest w fotel, który absorbuje całą energię. Siły działające na maluszka można porównać do sił odczuwanych przez nas przy gwałtownym przyspieszaniu. W przypadku foteli mocowanych przodem do kierunku jazdy, głowa i kark nie mają praktycznie żadnej ochrony. Podczas wypadku korpus dziecka trzymany jest przez pasy fotelika, natomiast głowa i  kończyny pozostają bezwładne. Szyja dziecka nie jest w żaden sposób chroniona. Dlatego najlepszym sposobem na ochronę małego dziecka w przypadku zderzenia czołowego jest siedzenie tyłem do kierunku jazdy.

Kiedy wypadek zdarza się przy prędkości 50 km/h  nacisk wywołany na szyję dziecka, ważącego 15 kg i siedzącego przodem do kierunku jazdy będzie wynosił 180-220 kg. W przypadku dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy, nacisk zostanie zredukowany do 40-60 kg.

Jakiś czas temu przeglądając internet trafiłam na blog osiem gwiazdek. Znalazłam tam ciekawe spostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa dziecka w aucie. Pozwalam sobie je zacytować -  „Drodzy rodzice, poduszka powietrzna która jest w standardzie waszego auta (…) nie jest po to abyście nie nabili sobie guza o kierownicę. Jest po to, żeby podczas wypadku wasza głowa nie zerwała kręgów szyjnych. Dziecko poduszki powietrznej nie ma.”

„Niezależne badania rzeczywistych wypadków drogowych prowadzone przez Volvo i Folksam pokazują, że Twoje dziecko, do osiągnięcia wieku 4 lat, ma 5krotnie większą szansę na przeżycie i/lub uniknięcie poważnych obrażeń w przypadku siedzenia tyłem do kierunku jazdy niż przodem do kierunku jazdy. Badania wypadków drogowych prowadzone przez Volvo pokazują, że wśród dzieci, siedzących tyłem do kierunku jazdy w grupie wiekowej 0-4, jedynie 8% odniosło obrażenia i potrzebowało pomocy medycznej. Dla dzieci siedzących przodem do kierunku jazdy w tej samej grupie wiekowej aż 40% dzieci potrzebowało pomocy medycznej.”*

Statystyki mówią same za siebie…

Staram się zrozumieć dlaczego niektórzy rodzice posiadając powyższą wiedzę, mimo wszystko decydują się na zakup fotelika montowanego przodem do kierunku jazdy. Z chęcią posłucham ich argumentów, bo stwierdzenia, że dziecko ma ograniczoną przestrzeń na nogi czy wątpliwości czy dziecku jest wygodnie i czy nie odczuwa choroby lokomocyjnej w tej pozycji, do mnie nie przemawiają… A rodziców, którzy przesadzają dziecko do fotelika mocowanego przodem, bo odczuwają potrzebę interakcji z maluchem podczas podróży i chęć jego obserwowania, odsyłam do sklepu po zakup lusterka do obserwacji dziecka

 

 



 

*Cyt. za: http://www.besafe.com.pl/5x-bezpieczniej/5x-bezpieczniejszy-montaz-tylem-do-kierunku-jazdy

bezpieczne podróżowanie,BeSafe,Maxi-Cosi,Concord,Kiddy,Britax-Rӧmer,RWF

KOMENTARZE: (18)

13.05.2016 | Wiola i Piotruś

przeglądając internet sądzę, że tutaj decyduje cena.... niestety prawie wszystkie foteliki RWF kosztują w okolicach lub powyżej 1000zł. Jest to baardzo duży wydatek dla ludzi zarabiających nawet średnią krajową....

13.05.2016 | Ola B., Gliwice

Myśmy wozili Młodego tyłem do kierunku jazdy 14m. Przy zmianie fotelika na większy ostatecznie zdecydowaliśmy się na taki już przodem do kierunku jazdy... raz ze względu na cenę - od razu musieliśmy kupić 2 foteliki, a dwa niestety ale wybór w fotelikach tyłem do kierunku jazdy dla większych dzieci jest dość ubogi i foteliki sensowne cenowo nie pasowały nam do auta więc zrezygnowaliśmy i kupiliśmy przodem... ten najbardziej wrażliwy i rekomendowany okres przejezdzilismy tyłem i z tego jestem zadowolona :) teraz niekiedy mam mieszane uczucia a zwłaszcza jak jeździmy gdzieś dalej no ale tu już producenci fotelików powinni też zadziałać i tak produkować żeby mogli trafić do wszystkich grup ludzi - i cenowo i gabarytowo :P

13.05.2016 | Ewa Łysek

Dużo racji i prawdy. Tylko że jest problem z takimi fotelikami. Ja jak zmienialam dla swojego dziecka znalazłam jeden i to 40 km gdzie mieszkam i na dodatek bez żadnych testów i możliwości przymierzenia do auta i dziecka. Sklep masakra po prostu. Za to Pani zaproponowała mi fotelik z osłoną tułowia to dla mnie porażka te foteliki

14.05.2016 | Magda mama Janka

O istnieniu tych fotelików dowiedzieliśmy się po fakcie- czyli już po zakupie kolejnego fotelika Maxi cosi, który pasuje do naszej bazy. Młody w nim trochę już pojeździł, wręcz odżył po wyjściu z nosidełka, którego używaliśmy do 11 mż. Ale na wakacjach mieliśmy okazję znów wsadzić Janka do wypożyczonego auta z fotelikiem tyłem do jazdy i niestety po zasmakowaniu jazdy przodem chyba już nie uda nam się go przekonać. No po prostu histeria, dramat, płacz i nie będę tak jechał. Bardzo żałowaliśmy że nie wiedzieliśmy o tym foteliku wcześniej, bo myślę że gdyby nie zasmakował jazdy przodem to nie byłoby takiego problemu.

14.05.2016 | Wiola

Ciekawa jestem tego lusterka BM ze zdjęcia. Co to za firma?

14.05.2016 | Mama Bezpiecznego Malucha

Wiolu, Taf toys :)

14.05.2016 | Stary szofer

Bez żadnych testów wiedziałem, że foteliki "tylem do kierunku jazdy" są bezpieczniejsze i dlatego oczywiście poerwszy fotelik mojego dziecka był właśnie taki. Natomiast drugi NIESTETY zmuszony byłem kupić "PRZODEM DO KIER. JAZDY" - lecz nie dlatego, że mnie nie stać na większy Tyłem do kier. Jazdy - lecz dlatego, że mój syn ma obecnie 20 miesięcy, a ubranka kupujemy już na 98cm - więc niestety musiałby podróżować z nogami do góry na oparciu! Kupiłem zatem fotel, który uznałem za najbezpieczniejszy z typu "Przodem ......" - który ma izofiks i dodatkowe zamocowanie pasem bezpieczeństwa - dzięki czemu fotel jest usztywniony oraz regulację oparcia do ok. 25-30% - dzięki czemu podczas ostrego hamowania hłowa mojego syna nie leci do przodu nawet podczas snu (sprawdzone), ponieważ w pozycji pół leżącej przy hamowaniu siły działają bardziej wzdłuż kręgosłupa - a to uważam za bezpieczniejsze od gwałtownego opadania głowy u dziecka, które ma bardzo słabe mięśnie karku.

15.05.2016 | Mamusia Kacia

My tez drugi fotelik kupilismy przodem do kierunku jazdy wtedy każdy mi mówił by patrzeć na punkty i testy zderzeniowe w wyborze fotelika tak wiec po fakcie dowiedziałam się ze są drugie foteliki tyłem do kierunku jazdy. Obecnie mamy właśnie fotelik Romer od 9 kg przed nami zakup fotelika od 0-13 kg i pytanie do Ciebie kochana czy fotelik który ma opcje leżąca tez jest bezpieczny wiem z warsztatów ze można dłużej wtedy dziecko wozic w wózku z fotelikiem a w samochodzie już pozycja siedzaca ale jadąc w daleka podróż może do spania pol leżąca nie była by Zła ? Pamietam przy pierwszym dziecku w foteliku synkowi głowa leciala podczas spania. Ale jeszcze rozważamy opcje zakupu fotelika maxi cosi cabrio fix może doradzisz czy jest to lepsze rozwiązanie? Chociaż ostatnio spodobał mi sie be safe izi sleep ale miał w budowany taki jak by podnozek czy jak to tam się zwalo co czyniło go bardzo ciężkim jak na fotelik do 13 kg fotelika za bardzo nie mam po co sprawdzać czy pasuje do naszego auta bo wiem ze nie w naszym aucie niestety jest za krótki pas w każdym foteliku tak wiec nawet isofix nie wchodzi w gre,na warsztatach o tym roznawialam z panem firmy maxi cosi na temat przedluzki pasa i w ostateczności musimy przy tym pozostać

15.05.2016 | Dorcix

Logiczne jest, że takie foteliki są najbezpieczniejsze w przypadku zderzenia czołowego. A czy są jakieś badania sprawdzające ich bezpieczeństwo względem innych fotelików w przypadku zderzenia tylnego bądź bocznego?

16.05.2016 | Mama Bezpiecznego Malucha

Dorcix, wszędzie w temacie fotelików czyta się o zderzeniach czołowych, bo są to najczęstsze incydenty na drodze i dodatkowo działają w nich olbrzymie siły. Gdzieś widziałam statystyki wypadków drogowych i wg nich zderzenie czołowe to ok. 50% wypadków. Prawdopodobieństwo tego, że ktoś nam wjedzie w tył to ok 20% wypadków, a że ktoś nam wjedzie w bok to po ok 11-13% na każdą stronę. W przypadku bocznych zderzeń oba rodzaje fotelików powinny zachować się podobnie. Jeśli ktoś nam wjedzie w tył, to teoretycznie bezpieczniejszy będzie fotelik montowany przodem. Ale pamiętaj, że w przypadku wjazdu w tzw. tyłek na dziecko będą działać dużo mniejsze siły niż przy zderzeniu czołowym ;). Z tego właśnie powodu wszyscy tak skupiają się na czołówkach... ;)

16.05.2016 | Ania

Ja jestem swiezo upieczona mama i mam dylemat jeslu chodzi o przewozenie malucha. Moj synek ma 3 tygodnie, przez ten czas byl przewozony w nosidelku-foteliku (taki jak w zestawie do wozka) w aucie 5 drzwiowym. Obecnie urlop tacierzynski dobiegl konca, co za tym idzie musimy sie przesiasc do samochodu mamusi, ktory jest 3 drzwiowy ;-). Nie ukrywam, ze czuje sie bardzo niepewnie "nurkujac" na tyle mojego auta i montujac pasami kazdorazowo nosidelko. Nastepnie demontujac, by wyjac synka i przelozyc do gondoli jesli mamy ochote na spacer... nie jestem w stanie z tej pozycji bezpiecznie wyjac dziecka bez nosidelka (nosidelko oczyiwscie montowane tylem do kierunku jazdy). Czy Mamo BM mozesz podpowiedziec czy jest na to jakis sposob? oczywiscie pomijajac zakup nowego auta ;-). Znajoma mowila mi o zamontowaniu nosidelka z przodu ale z tego co wiem tylem do kierunku jazdy jest to niezgodne z przepisami ( byc moze sie myle).

16.05.2016 | Dorcix

Mamo Bezpiecznego Malucha, teraz już rozumiem o co chodzi, dziękuję bardzo! Konkretne liczby bardzo do mnie przemawiają :)

16.05.2016 | Mama Bezpiecznego Malucha

Aniu, najlepszym rozwiązaniem w Twoim przypadku byłoby posiadanie fotelika montowanego na bazie, ale nie wiem czy Twoje auto ma isofix... Mogłabyś wtedy zainwestować w fotelik z bazą, na której można byłoby montować, i pierwszy fotelik, i fotelik z kolejnego przedziału wagowego. Teoretycznie można wozić dziecko w pierwszym foteliku na przednim siedzeniu, pod warunkiem dezaktywacjI poduszki powietrznej. Ale instruktorzy bezpieczeństwa tego nie zalecają - zdarzało się, że mimo wyłączenia poduszka wystrzelała i powodowała ciężkie obrażenia. Z jakiego jesteś miasta?

16.05.2016 | Mama Bezpiecznego Malucha

Mamusiu Kacia, powinniście przymierzyć fotelik do Waszego samochodu. Tak wirtualnie nie da się doradzić, który byłby dla Was najlepszy... Musicie pójść do sklepu, gdzie będzie można to zrobić... Nie ma innej opcji... ;) A co do fotelików "rozkładanych", to z tej ich funkcji nie powinno się korzystać w samochodzie... ;)

17.05.2016 | Ola B., Gliwice

Ania ja mogę polecić fotelik z bazą cybexa... baza o tyle fajna że można ją montować i na izofix i na pas :) poza tym w aucie można przewozić dziecko z przodu tyłem do kierunku jazdy jeśli wyłączysz poduszkę powietrzną pasażera ale na dłużej wg mnie to nienajlepsze rozwiązanie... lepiej z tyłu i z lusterkiem jak u BM :)

19.05.2016 | Mamusia Kacia

Mamo BM niestety wszystkie foteliki przymierzone do 13 kg i żaden nie pasuje pas za krótki brakuje ok 10-15 cm długości pasa :(

25.05.2016 | Mama Bezpiecznego Malucha

Mamusiu Kacia, poszukajcie przedłużek do pasów bezpieczeństwa. Dzięki nim nie będzie problemu z montażem fotelika :)

19.09.2016 | Ica

Wow... a zawsze wydawało mi się, że tyłem do kierunku jazdy jest mniej bezpieczniejsze dla maluszka. Mając teraz dużo wolnego czasu i przygotowując się do porodu zaczytuję się w wielu artykułach i blogach, jednocześnie uświadamiając sobie jak mało jeszcze wiem :( dziękuję za wskazówki i porady jak dbać i maluszka. Dziś będę uczestniczyła w Waszych warsztatach i tam zapewne pochłonę ogrom wiedzy. Dziękuję za taką możliwość.

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi