Czy warto robić sobie sesję brzuszkową...?

07.10.15r. Czy warto robić sobie sesję brzuszkową...?


Przyszłe mamusie, jeżeli któraś z Was zastanawia się czy umawiać się na sesję brzuszkową, to zdecydowanie mówię "Tak!".

Ja sama dopiero w trzeciej ciąży dojrzałam do tego, żeby pokazać swój odmienny stan na zdjęciach.

Z pierwszej ciąży nie mam żadnego zdjęcia z brzuszkiem. Z drugiej tylko jedno - w dniu porodu, zbierając się do szpitala, stanęłam pod ścianą i mąż uwiecznił mój ciążowy profil... I to byłoby na tyle... Dwie ciąże i tylko jedno zdjęcie zrobione na szybko. Teraz żałuję, że wtedy nie zdecydowałam się na żadną sesję brzuszkową. Szkoda, bo czas kiedy nosi się dziecko w swoim łonie jest niesamowity i naprawdę warto uwiecznić go na zdjęciach. 

Dziś zastanawiam się, dlaczego będąc w dwóch ciążach nie wpadłam na pomysł sesji brzuszkowej. Może dlatego, że wystający brzuch wydawał mi się niefotogeniczny? A może powodem było to, że kilkanaście lat temu praktycznie nie słyszało się o tego rodzaju zdjęciach? Nie licząc gołej Demi Moore na okładce jakiegoś magazynu... ;)

Dopiero Bezpieczny Maluszek swoimi kopnięciami zmobilizował mnie do uwiecznienia mojego rosnącego brzuszyska :). I dziś bardzo się cieszę, że tak się stało! Za kilka lat będę mogła pokazać synkowi jak kiedyś wyglądał jego domek :).

Ciekawa jestem czy moje "blogowe koleżanki" uwieczniły swoje ciążowe brzuszki na zdjęciach... :). 

 

ciąża

KOMENTARZE: (17)

07.10.2015 | Ola Bursy, Gliwice

Tak tak tak... ja w ogóle uwielbiam zdjęcia więc nie mogło zabraknąć i zdjęć ciążowych ;) cudowna pamiątka na całe życie :)

08.10.2015 | Marta Niemczycka

Ja nie znoszę siebie na zdjęciach. Z brzuszkiem ciążowym mam może z dwa zdjęcia, ale to pewnie dlatego, że były Święta i ktoś mnie uchwycił :D Za to bardzo lubię robić zdjęcia, więc synek ma ich bardzo wiele.

08.10.2015 | monia sosnowiec

A ja nieeee nam;0( i zaluje do dnia dzisiejszego ze nie robilam. Owszem co tydzień robilam sweet focie w lustrze zeby porownac rozmiary;0). Teraz wiem ze profesjonalna dokumentacja jest meganpamiatka na cale lata;0) ps. A nie mowilam ze znam juz ta panią ze zdjęc odfotografa. Z niedowiezaniem patrzylam na brzuszek w 9 miesiacu wow

08.10.2015 | Marta, Wa-wa

Profesjonalnej, takiej śliczniej jak Wasza sesji nie miałam. Ale zaganiałam męża żeby robił mi zdjęcia, także mam kilka. Ostatnie zrobione na tydzień przed porodem. Ale tak już bardzo amatorsko, od kiedy zaczął mi wystawać brzuszek, a było to pod koniec 5 miesiąca, robiłam sobie fotki z komórki i mam taki mały comiesięczny kalendarzyk :-). I mam nawet trochę zdjęć jak karmię piersią .....

08.10.2015 | mamusia_bartusia

My zdecydowaliśmy się na taką sesję i efekty wiszą na przedpokoju ;) dla naszych oczu i naszych gości ;) to prawda że teraz zapanowała taka moda. Ale mamy super pamiątkę na lata! Cieszę się i zdecydowanie polecam przyszłym mamusią!

08.10.2015 | Magda mama Janka

Ja dostałam zaproszenie na sesję w ciąży od koleżanki. Wtedy nie chciało mi się iść, wydawało mi się że jestem wielką kulą śniegową, która niekoniecznie musi być uwieczniona na fotkach. Teraz gdy je oglądam to cieszę się że je mam, są jedyne w swoim rodzaju!

09.10.2015 | Dorcix

Osobiście nie miałam profesjonalnej sesji, ale zdjęcia co tydzień i zmontowany z tego filmik jak zmienia się brzuszek :) Za to sesja noworodkowa maleństwa to już must have.

10.10.2015 | Ewa Łysek

Profesjonalnej sesji to ja nie robiłam ale mam zdjęcia co dwa tyg jak mi brzuch rośnie. Teraz muszę je jeszcze wywołać :) ale żałuję że nie miałam takiej profesjonalnej

11.10.2015 | Mamusia Kacia

Ja nie robiłam sesji zdjęciowej ale następnym razem jeśli taki się zdarzy to myślę że jednak się zdecyduję bo obecnie żałuję że takowej nie mam :)

13.10.2015 | monia sosnowiec

Wow teraz sie zorientowalam ze na zdjeciu tez jest tata bm. Osz kuuurcze. ;0)

13.10.2015 | Mama Bezpiecznego Malucha

Monia, udało mu się załapać na jedno foto :P

15.10.2015 | Katarzyna Sajewicz, Siedlce

W pierwszej ciąży nie miałam ochoty na takie sesje w drugiej oczywiście było odwrotnie. Polecam każdej mamie, aby się nie bala i odważyła się na tak cudowna pamiątkę.

15.10.2015 | ANia

Ja profesjonalnej sesji tez nie mam, ale mam parę zdjęć z brzuszkiem. Mam też takie ze szkoly rodzenia gdy tata musiał cos namalować na brzuszku ☺

15.10.2015 | Lolica

Sesja z brzuszkiem to super pamiątka :) jak teraz na nie patrzę to aż łezka się w oku kręci, mimo iż miałam nieduży brzuszek i niektórzy się śmieją że miałam po prostu wzdęcia ;)

24.10.2015 | Agnieszka

Sesje brzuszkowa zrobilam:) jedno zdjęcie wrzuciłam na FB:) reszta zdjęć pozostała do wglądu tylko dla rodzony i bliskich znakomych:)świetna pamiatka:) teraz, gdy zbliżają się pierwsze urodziny mojego synka wzięło mnie na wspomnienia, jak to było mieć go jeszcze w brzuchu:) zdjęcia pomagają utrwalić te wyjątkowe chwile w życiu każdej kobiety:)

11.03.2016 | katarzyna

A czy syna tak naprawdę będzie to obchodziło?

15.06.2016 | Paulina

Co prawda,zrobiłam sobie tylko jedno sesje brzuszkowa,ale mam piękną pamiątkę,gdyż zdjęcia robiłam w Japońskim Parku w Hadze :-)

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi