Co potrafi roczne dziecko?

Co potrafi roczne dziecko?

Bezpieczny Maluszek zaczął już drugi rok życia. Jest nadzwyczaj sprawny motorycznie. Zaczął chodzić zanim skończył jedenaście miesięcy, a teraz biega już jak mała torpeda.  Bezpieczny Maluszek przeszedł niezły trening chodzenia w trakcie naszego wyjazdu do Tajlandii. Jedenaście dni biegania po plaży i brodzenia w wodzie było niesamowitą gimnastyką dla jego malutkich stópek i treningiem dla mięśni nóg. Ogólnie uważam, że dziecko jak najczęściej powinno chodzić boso. Niestety nasz klimat temu nie sprzyja… Chodzenie boso – dzięki oddziaływaniu na końcówki nerwowe – jest naturalnym masażem stóp, wpływającym korzystnie na pracę organów wewnętrznych. 

Bezpieczny Maluszek wypuszczony na plażę potrafił samodzielnie przejść kilkaset metrów bez żadnego odpoczynku. Zazwyczaj zatrzymywał się dopiero przy czymś dla siebie atrakcyjnym np. przy kobiecie leżącej w kolorowym, błyszczącym bikini czy przy bawiących się dzieciach.

Bezpieczny Maluszek bardzo szybko się uczy nowych dźwięków i gestów. Od kilku miesięcy świadomie wypowiada takie wyrazy, jak: "mama", "tata", "baba", „da", "nie", „papa”. Reaguje na wszystkie powtarzalne polecenia, np. "otwórz buzię", "podaj samochodzik", „zamknij drzwi” itp.

Jeżeli chodzi o odżywianie, to Bezpieczny Maluszek je to co my plus cyca... ;). Już od ponad trzech miesięcy gotuję to samo dla nas wszystkich. Oczywiście używam troszkę mniej przypraw, ale nie rezygnuję z nich całkowicie. Moja kuchnia jest lekkostrawna i praktycznie nie używam w niej półproduktów czy sztucznie przetwarzanych i konserwowanych artykułów spożywczych. Jemy bardzo dużo kasz, owoców i warzyw. W mojej kuchni nie ma cukru. Bezpieczny Maluszek nie je żadnych słodyczy, słodkich serków, jogurcików, chrupków kukurydzianych, itp. Jedyną gotową przekąską po którą zdarza nam się sięgnąć są słone paluszki… ;).

Młody od około miesiąca próbuje też jeść samodzielnie używając łyżki. Ale zazwyczaj takie próby kończą się strasznym bałaganem dookoła… Ale za to świetnie sobie radzi z jedzeniem palcami i samodzielnym piciem z otwartego kubka. Co więcej, Bezpieczny Maluszek nauczył się już pić przez słomkę. Na zimowych wakacjach łapczywie wypijał przez nią wodę z orzechów kokosowych…

Bezpieczny Maluszek bardzo lubi odkrywać świat na własną rękę. Potrafi bardzo długo chodzić po mieszkaniu z kąta w kąt wynajdując sobie kolejne atrakcyjne przedmioty do zabawy. Ma już bardzo dobrze rozwiniętą koordynację ruchową. Potrafi kopać piłkę i biegać za nią po całym mieszkaniu.

Młody doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każde działanie przynosi określony skutek. Przykładowo, w hotelu na ścianie przy łóżku na wysokości około 70 cm był umieszczony duży panel z włącznikami światła i klimatyzacji. Bezpieczny Maluszek uwielbiał  stać przy nim i naciskać po kolei każdy guziczek. I nie było to bezmyślne dotykanie panelu. Młody włączał jeden przycisk i odwracał się od ściany rozglądając się po całym pokoju w celu sprawdzenia, co tym razem udało mu się włączyć. Sekundę później naciskał kolejny guziczek i znów rozglądał się szukając skutków swojego działania. I tak w kółko… Bezpieczny Maluszek uwielbia zabierać nam telefony i przykładając je do ucha chodzić po całym mieszkaniu wołając co chwilę „ajo!”, co w jego języku oznacza „halo”.

Ktoś ostatnio spytał mnie czy Bezpieczny Maluszek lubi oglądać bajki. Tego nie wiem, bo nie sadzam go przed żadnym włączonym elektronicznym sprzętem. Młody nie dostaje też do zabawy tabletu.

Mogłabym pisać godzinami o rozwoju mojego dziecka... Ale na dziś już wystarczy, bo zbliża się pora obiadowa i czas przygotować coś do jedzenia. Mam ochotę na zupę tajską na mleku kokosowym :).

Pa! Pa!

niemowlę,bezpieczne podróżowanie,rozwój,rozszerzanie diety,żywienie niemowląt
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi