Co potrafi dziesięciomiesięczne niemowlę?

Co potrafi dziesięciomiesięczne niemowlę?

Za nami dziesięć miesięcy i dziesięć dni :).

Bezpieczny Maluszek jest szybki jak torpeda i to zarówno na czworaka, jak i na dwóch nóżkach ;). Za chwilę miną cztery miesiące odkąd Młody raczkuje i trzy i pół miesiąca odkąd stoi. Od kilkunastu dni widać, że chodzenie jest dla niego priorytetem. Większość czasu na podłodze spędza w pionie. Cały czas stara się robić wszystko stojąc na dwóch nogach, ale jeszcze asekuruje się podtrzymując się jedną ręką lub opierając się o coś. Zdarza mu się stać chwilę bez trzymania – np. jak bije brawo albo jak tańczy. Potrafi też zrobić dwa kroki do przodu przechodząc pomiędzy sprzętami trzymając ręce w górze. Obchodzi dookoła wszystkie pomieszczenia. Przemierzając przedpokój, który u nas jest długą „kiszką”, idzie podtrzymując się ściany. „Chodzi” za mną trzymając się moich rajstop.

Ma bardzo  sprawne rączki i paluszki. Dzięki temu potrafi podnosić wiele przedmiotów i otwiera wszystkie szafy znajdujące się na jego wysokości. Potrafi też otwierać większość pudełek. Bardzo lubi wyciągać z czegoś zabawki, a później wkładać je z powrotem do środka. Uwielbia bawić się malutkimi przedmiotami. Ciągle fascynuje go wyrzucanie różnych rzeczy z łóżeczka.

Potrafi turlać piłkę i jeździć samochodzikiem po podłodze. Bardzo lubi rzucać przed siebie drobny przedmiot i podążać za nim po całym domu. Czasami jak coś go bardziej zainteresuje, to bierze to w zęby (tak jak piesek) i idzie z tym na czworaka przez całe mieszkanie ;).

W bardzo wyraźny sposób potrafi już manifestować swoje uczucia i emocje oraz pokazywać, co chce zrobić. Kiedy nie chce jeść potrafi zdecydowanie powiedzieć "nie" i zacisnąć usta. Co chwilę zaskakuje nas jak wiele już rozumie i jak dobrze orientuje się w otaczającym go świecie. Wie do czego służy szczotka, mokre chusteczki czy łyżeczka. Wydaje się, że rozpoznaje przedmioty z najbliższego otoczenia.

Kilka tygodni temu pisałam, że świadomie wypowiada słowo „mama”. Od jakiegoś czasu równie świadomie używa słów „tata” i „baba”. Przez cały czas buzia  mu się praktycznie nie zamyka. Non stop mówi coś do siebie.

Świadomie artykułuje takie wyrazy, jak: "da", „ide” (nie "IDĘ"), „pa” albo "nie". 

Bardzo lubi bawić się w naśladowanie - naśladuje nasze gesty i często sam też rozpoczyna zabawę pokazując nam co mamy powtórzyć. Jest bardzo zadowolony jak udaje mu się zmobilizować nas do biegania dookoła stołu, walenia w niego rękami, kucania, chowania głowy pod blat, wstawania i powtarzania tego wszystkiego od nowa...

Bezpieczny Maluszek ćwiczy też pierwsze próby terrorystycznych zachowań. W ubiegłym tygodniu jak coś przebiegało nie po jego myśli, to kładł się na podłodze tak zwanym „krzyżem” i przeraźliwie płakał. Rozśmieszał mnie tym do łez… Naprawdę nie wiem skąd wzięło się u niego takie zachowanie typowe dla  niegrzecznych dwu- czy trzylatków…. Nigdzie przecież czegoś takiego nie podpatrzył.  Po kilku nieudanych podejściach wymuszenia czegoś na nas, zaprzestał takich praktyk ;).  

W temacie ząbków, to od miesiąca mamy ich osiem i widać, że idą kolejne, bo Bezpieczny Maluszek znów strasznie się ślini i wszystko gryzie.

W ostatnim tygodniu zmagaliśmy się z drobnym przeziębieniem, więc nastąpiła mała regresja w jedzeniu - Młody potrafił cały dzień "wisieć na cycu" i zaciskać buzię na widok łyżeczki skierowanej w jego kierunku, ale na szczęście od wczoraj wrócił już do normalnego jedzenia :).

Infekcja na początku wyglądała dość groźnie, ale udało nam się ją opanować :). W najbliższych dniach postaram się napisać co nam dolegało i jak udało nam się to zwalczyć :).

fot. Sagaj Photography

niemowlę,przeziębienie,zabawa,edukacja,rozwój,żywienie niemowląt
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi