Co potrafi dziecko na początku czwartego kwartału pierwszego roku życia?

24.10.15r. Co potrafi dziecko na początku czwartego kwartału pierwszego roku życia?

Czas płynie coraz szybciej. Z miesiąca na miesiąc przyspiesza. Kiedyś tydzień trwał siedem dni, a teraz nie dłużej niż dzień… Naprawdę. Dopiero wczoraj była sobota i dziś znów jest sobota…

Czy u Was też jest tak samo…? Czy tylko moje życie ostatnio nabrało takiego przyspieszenia? Bezpieczny Maluszek dopiero się urodził a już jest w czwartym kwartale swojego życia. Jeszcze chwilę temu trzymałam w ramionach bezbronnego noworodka, a teraz  zasuwa po podłodze z prędkością światła, a szczególnie wtedy kiedy zauważy coś interesującego albo usłyszy pytanie: „Chcesz cycusia…?” ;)

Młody jest nadzwyczaj sprawny ruchowo. Przestał już chodzić przy meblach, teraz przy nich biega… Jeszcze nie chodzi bez pomocy domowych sprzętów, ale coraz częściej zdarza mu się zapomnieć i stać „bez trzymanki”, albo trzymać się małej zabawki, która w danym momencie zajmuje jego uwagę… Schody nie są dla niego żadną barierą… Pokonuje je prawie tak samo szybko jak każdy z nas… Ostatnio do stałego zestawu gimnastycznego doszło nowe ćwiczenie – przysiady… Młody trzyma się jedną ręką czegoś co wydaje mu się stabilne i naprawdę robi standardowe przysiady… Jeszcze dwa   tygodnie temu zmiana pieluszki była dość trudna, teraz jest praktycznie niemożliwa… Bezpieczny Maluszek nienawidzi leżenia na plecach i nie jest w stanie pozostać bez ruchu w tej pozycji dłużej niż dwie sekundy… Młody całkiem sporo już mówi, póki co w swoim języku, ale to też się liczy, prawda? ;). Buzia mu się praktycznie  nie zamyka…. Naśladuje też wszystkie czynności które zaobserwuje u nas. Jedne całkiem sprawnie, a niektóre jeszcze mocno nieudolnie, ale z dnia na dzień coraz lepiej :). Od ponad dwóch tygodni bardzo ładnie bije brawo i rozdaje buziaczki.

Rozpoznaje kolejne „komendy” - „Nie wolno!”, „Chodź!”, „Daj!”. Pytany gdzie jest babcia, siostra, tata, odwraca głowę w ich kierunku. Dość długo potrafi bawić się jednym przedmiotem. Słysząc muzykę, albo coś co mu ją przypomina (np. szum włączonego miksera), zatrzymuje się na chwilę i zaczyna bujać na nogach, co w jego wydaniu oznacza taniec.

Jest bardzo silnie ze mną związany, co szczególnie widać rano i wieczorem. Jeśli nie widzi mnie zaraz po obudzeniu się, to zaczyna przeraźliwie wołać "Mama! Mama! Mama!" i nikt nie jest w stanie go uspokoić dopóki nie pojawię się w zasięgu jego wzroku. Po kąpieli nie zostanie z nikim innym niż ja na dłużej niż 5-7 minut... Jest to trochę uciążliwe, bo czasami trudno jest mi wyjść nawet do łazienki... Ale nie przeszkadza mi to za bardzo, bo mając starsze córki, wiem jak szybko ten okres mija... I z przyjemnością spędzam z synkiem całe dnie i noce, ciesząc się każdą chwilą coraz krótszej doby...  

fot. Sagaj Photography

niemowlę,rozwój

KOMENTARZE: (12)

24.10.2015 | Ania Bialystok

Mój synek jest 2 tyg.starszy od BM.Tak samo dużo mówi,rozumie takie same komendy jak i BM, i tak samo umie bic brawo,zrobic papa,przybic "piątkę".przytulic sie jesli sie go o to poprosi.Najbardziej uwielbia zabawe w kuku,kiedy to sam sie chowa a potem znienacka z usmiechem na twarzy wyskakuje robiac kuku!Tylko ruchowo jestesmy na troche innym poziomie bo mój dopiero od kilku tyg.zacząl stawac przy meblach.Ostatnio tez myslalam o tym,kiedy ten czas zlecial,jeszcze niedawno to bylo takie malenstwo a teraz..... Pozdrawiamy

24.10.2015 | Ola Bursy, Gliwice

Oj u nas niestety też ten tydzień przeleciał jak jeden dzień... dopiero co wróciliśmy z urlopu a tu się okazuje że to tydzień :/ ja się pytam jak to możliwe?@ ;) a jeśli chodzi o umiejętności BM to od dawna zauważyłam że rozwija się dużo szybciej niż mój Oluś... u nas już prawie rok a rozwojowo i umiejętnościami jest na tym samym poziomie jak BM... ale moge się pochwalić - dzisiaj Olek zrobił swoje pierwsze samodzielne kroczki :) :) :) od kilku dni zaczął się puszczać i stać tak przez kilka sekund zanim zauważył że się niczego nie trzyma a dzisiaj udało się Jemu w biegu pokonać minimalną odległość - radość rodziców ogromniasta :) :) ahhh no i też staram się z Olkiem spędzać jak najwięcej czasu bo moment powrotu do pracy zbliża się nieubłagalnie :( ahhh to wszystko za szybko....

24.10.2015 | EwaŁysek

oj biegnie ten czas. Ja pamiętam jak "wczoraj" rodziłam a dziś synuś skończył już cztery miesiące. Nie możliwe jak to szybko minęło. A BM super gość ;)

25.10.2015 | Magda mama Janka

Tak to prawda. Jeszcze nigdy czas nie leciał tak szybko.I mimo wcześniejszej bardzo intensywnej pracy zawodowej to nigdy nie byłam aż tak zmęczona. Ale to piękne co piszesz o czasami 'upierdliwej' symbiozie mama-dziecko, że trzeba się nią cieszyć póki trwa, bo wszystko co dobre się kiedyś skończy! Mamo Bezpiecznego Malucha - fajnie,że jest ten blog, pozytywnie nastrajasz na każdy nowy dzień :) U nas dzisiaj piękne słońce. Pozdrawiamy!

25.10.2015 | Marta, Wa-wa

Czas leci do przodu jak oszalały. Właśnie kończy mi się urlop macierzyński a przecież niedawno urodziłam :-))). Ostatnio gubią mi się nawet dni tygodnia. A co do postępów naszych dzieci pewnie nie obejrzymy się a zaczną już same chodzić. Też łapię się na tym, że tulę małą i delektuję się tym stanem, bo za niedługo pewnie będzie się od tych czułości opedzać a ja będę zdychać z tęsknoty .....

25.10.2015 | Mamusia Kacia

Ja też szukam sposobu na zmianę pieluszki niczym nie idzie mojego maluszka zabawić a co do kąpieli to niestety maluszka muszę brać ze sobą w bujaczku bo nie wyobraża sobie stracić mnie z zasięgu wzroku na tak długą dla niego chwilę :) zawsze oczekujemy aż nasze maleństwo będzie chodzić, mówić skończy dwa latka itp a potem tęsknimy do czasów aż był niemowlakiem :) i takie pytanko BM do nauki chodzenia używał pchacza jakiegoś możesz coś nam polecić ?

25.10.2015 | Afrodyta Biernacka

U nas też szybko czas przeleciał moja córcia zaraz będzie miała 7 miesięcy :)Podziwiam jak BM szybko się rozwija :)

26.10.2015 | Wiola i Piotruś

Super gość z tego BM :) u nas dopiero 4,5 miesiaca, ale też ucieka szybko czas a nowe umiejętności pojawiaja sie praktycznie codziennie :)

26.10.2015 | Marta Niemczycka

Czas?! O rety, a coś takiego istnieje? U nas jest czasoprzestrzenna czarna dziura! Tak jak u Was; dopiero po 20h na dobę bujałam, nosiłam, kołysałam, tuliłam noworodka- a teraz prawie samodzielne dziecko ;) Mnie jest troszkę przykro, że to tak szybko... strasznie się cieszę, że się rozwija, ale... chciałabym wszystko zatrzymać na zawsze. Ostatnio sam, z dnia na dzień, odstawił się od smoczka, a ja ryk( że tak ładnie wyglądał z tym smoczkiem, że kolejny etap za nami, że jak zapomni- to nigdy więcej nie będzie tak ciumkał :((( )

27.10.2015 | mamusia_bartusia

Rozwój ruchowy mamy na prawie takim samym poziomie, chociaż u nas już 11 msc! Ale myślę że każde dziecko ma swoje tępo :) BM jest naprawdę mega bystry i sprawny :) będziesz miała dużo biegania ;) A co do silnego przywiązania do mamy to tak już jest że jesteśmy najważniejszymi kobietami w życiu naszych synów :* (jeszcze) ;)

28.10.2015 | ANia

Ale on słooooodki :))))

03.11.2015 | monia sosnowiec

Moje jedybe narzenie na chwile obecna to aby moja mala reagowala na "stoj" masakra na dworze nie mam sily przebicia. Ale juz niedlugo....;0) czekamy na paczke z plecaczkiem.... Mamo bm a uzywacie zwyklych pieluch czy pueluchomajtek?

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi