Cudowna lampka zmieniająca pokój w głębię oceanu - wiosenne nowości u Mamy Bezpiecznego Malucha

23.03.17r. Cudowna lampka zmieniająca pokój w głębię oceanu - wiosenne nowości u Mamy Bezpiecznego Malucha

Tegoroczna wiosna będzie obfitować u mnie w nowości. Dziś przedstawiam Wam kolejne odkrycie w temacie snu - lampkę Cloud b®Tranquil Turtle™ Aqua - Żółw podwodny.

Moja młodsza córka pozazdrościła bratu szumiącego baranka i wyprosiła grająco-świecącego żółwia... Nie chciałabym, żeby ktoś pomyślał, że zabieramy dzieciom kolejny upominek, ale muszę napisać, że ta niesamowita lampka skradła serca prawie wszystkich domowników, łącznie z naszą gimnazjalistką, która czeka na ośmiorniczkę z tej samej serii…

Ale do rzeczy - co takiego niesamowitego ma w sobie nasz, jak to mówi synek - "jółw", że wszyscy tak się nim zachwycamy...?

Nie od dziś wiadomo, że kobiety intensywnie myślą i czasami jest im ciężko wyciszyć się wieczorem i zasnąć, a błękitne, uspokajające światło i kojące dźwięki, które wydobywają się z wnętrza żółwia błyskawicznie pomagają w zapadnięciu w błogi sen. To główna zaleta lampki w moim odczuciu i dlatego zdarza mi się zabierać ją do swojej sypialni jak dzieci już głęboko śpią...

Synek z kolei najbardziej ekscytuje się efektem morza. Przy usypianiu, po zgaszeniu światła prosi: "Mamusiu, chce mozie", a czasami wręcz wychodzi ze swojego łóżeczka, zakłada ciapy* i udaje się do pokoju siostry w poszukiwaniu zabawki. Skorupa żółwia to taka lampka-projektor, która wyświetla magiczny podwodny efekt świetlny z delikatnym ruchem fal. Skorupa jest tak duża, że poświata jaką daje jest widoczna na całym suficie i wszystkich ścianach trzynastometrowej sypialni. Efekt świetlny jest naprawdę niesamowity – idealnie odwzorowuje odblask wody. Dużą zaletą lampki jest możliwość regulacji jasności. Synek lubi też przytulać „jółwia” – głowa, nóżki i brzuszek lampki są zrobione z delikatnego miękkiego pluszu.

Młodsza córka przechodzi ostatnio etap lęków. Czuje się dość niekomfortowo w zupełnej ciemności i bardzo lubi zasypiać przy relaksującym morskim świetle jakie wydobywa się z wnętrza żółwia. Bardzo podobają jej się też obie kojące zmysły melodie, które zabawka odtwarza aż przez dwadzieścia trzy minuty. Po tym czasie lampka automatycznie się wyłącza, a córka już zazwyczaj głęboko śpi. 

Tylko mąż póki co przechodzi obojętnie koło naszego odkrycia i dziwi się dlaczego aż tak się ekscytujemy „świecącym pluszakiem”.  Ale chyba większość facetów tak ma – ledwie przyłoży głowę do poduszki i już chrapie…

Jeśli ktoś z Was chciałby wypróbować niesamowitą lampkę, to znajdziecie ją TU :).

 -------------------------------------------------------------------------------------------

*W tekście użyłam słowa „ciapy”, ponoć to regionalizm i nie wszyscy wiedzą co ten wyraz oznacza. Czy są wśród Was mieszkańcy Lubelszczyzny, którzy wytłumaczą innym co znaczą „ciapy”…?

bezpieczny sen,wyprawka,bezpieczny dom

KOMENTARZE: (6)

23.03.2017 | Magda mama Janka

Ciapy w Lublinie to kapcie/ pantofle w Rzeszowie :) a w Warszawie?;)

23.03.2017 | Mama Bezpiecznego Malucha

W Warszawie to kapcie ;)

23.03.2017 | Ola B., Gliwice

Ciapy to pewnie kapcie a przynajmniej tak wynika z kontekstu zdania :P Żółw - prawdziwe cudo

24.03.2017 | Mama Kacia

fajna tylko cena nie przeraża niestety na taki zakup nie możemy sobie pozwolić a już mam dość tego że córeczka zasypia tylko przy piersi i w żaden inny sposób nie da się jej uśpić no i pytanie czy dla oczek niemowlaka jest taki projektor bezpieczny ?

27.03.2017 | Ania

Mamy tego zolwika i moge potwierdzic, ze efekt swietlny jest niesamowity. Jako niemowlak moj synek nie wykazywal nim wiekszego zainteresowania, teraz ma juz roczek i jest zolwikiem zafascynowany. Zwlaszcza swiatelkiem. Potwierdzam, ze zolwik super relaksuje. Wlaczam go sobie sama po stresujacym dniu. W sumie to chyba tylko ja wykorzystuje go zgodnie z przeznaczeniem....

19.04.2017 | Ewa Łysek

OOO to jest coś dla mnie :) chodź do nie dawna nie miałam problemów z zasypianiem tak teraz znów się pojawiają :( Chyba muszę pomyśleć o takiej lampce a i pewnie synkowi też by się spodobał a mąż i jego szybkość zasypiania którą mogę porównać z szybkością słońca pewnie by tego nie zauważył ale co tam :)

Polecamy
Najnowsze wpisy
Archiwum
Tagi